2013-01-24 Przejaśniło się :)
Wczoraj weszłam do domu i oniemiałam . Od tygodni rolety na dole były zasłonięte, żadne prace, poza paleniem w kominku, tu się nie odbywały i nie było potrzeby ich odsłaniać. Wczoraj wchodzę a tu jasno! I to jak!
Oto kuchnia wersja dzienna widok od strony salonu
a tu widok od wyjścia na taras, pod oknem na wprost będą meble a przy wyjściu na taras jadalniany stół, na lewo od okna widać wyjście do wiatrołapu
a tu widok z kuchni na hol, na wprost schody na górę, na lewo wejście do salonu (widać też kawałek okna tarasowego) a na prawo wyjście do wiatrołapu a obok przed schodami wejście do gabinetu
byłam naprawde pod wrażeniem juz zapomniałam jak jasno jest na dole
co do poddasza - do końca tygodnia powinno być skończone - wyszpachlowane i przygotowane do malowania - to już zrobimy sami bo jeszcze miejscami podciągi i wieńce są mokre - wiadomo to lity beton, więc tak jest za szybko zeby to robić teraz - poczekamy do wiosny aż spokojnie się jeszcze powietrzy
tak wygląda nasza sypialnia i widać te mokre plamy po lewej stronie tu gdzie był lany wieniec. Mniej więcej 20cm patrząc od początek skosu do środka sufitu będzie biegła ścianka działowa tworząca garderobę. Widzicie na suficie dwa rzędy kabelków do oświetlenia - te po lewej będą w garderobie. Skos w pokoju będzie tylko przy oknach dachowych
wczoraj było paru chłopa na budowie więc opuścili mi schodki w pralni na strych (co oczywiscie okazało się baardzo łatwą operacją więc na przyszłosć już umiem sama)
schodki otwarte:
schody rozłożone
i ostatna ale najważniejsza sprawa - zamocowany został przycisk do kibelka - hip hip hura! Co prawda nie ma jeszcze miski ale szambo jest nadal nie podłocząne więc nic nie szkodzi Na zdjeciach wygląda jak porysowany ale to kurz i inne zanieczyszczenia
tak wygląda:
i tu otwarty do włożenia substancji odświeżajaco-czyszczącej
już nie mogę się doczekać aż będę mogła umyć płytki i zobaczyć efekt azienki "na czysto". Narazie czekamy jeszcze na resztę płytek i wałeczków, które domówiłam, bo zabrakło.
Do jutra prace na poddasze powinny być skończone. Przyjdą panowie budowniczy - czyli tzw. szwagry i postawią zaległe ścianki działowe z regipsów w każdym pokoju po jednej - tam będą garderoby. Idea jest taka, aby w pokojach nie było szaf . W miedzyczasie pan płytkowy zacznie sobie kafelkować dół domu i mam nadzieję że do końca lutego wszystkie "obce" prace będą już zakończone
buziaki dla Wszystkich i dzięki za wizyty :):)
Komentarze